Po co to jest
Pytanie „kto miał wgląd w moją dokumentację" pada w dwóch sytuacjach: przy kontroli i wtedy,
gdy pacjent składa skargę. Do wersji 4.1.3.7 program nie potrafił na nie odpowiedzieć -
rejestrowane były wyłącznie wydania i eksporty dokumentacji, czyli moment, w którym dane
opuszczały gabinet. Samo zaglądanie do kart nie zostawiało śladu.
Teraz zostawia.
Co jest zapisywane
Program zapisuje każde otwarcie:
| Rodzaj dostępu |
Kiedy powstaje wpis |
| Karta pacjenta |
otwarcie kartoteki |
| Wizyta |
otwarcie karty wizyty |
| Dokumenty |
otwarcie okna z dokumentami pacjenta |
| Zdjęcia |
otwarcie okna ze zdjęciami oraz podgląd samego zdjęcia |
Każdy wpis zawiera kto, kiedy, czyją kartotekę i z którego stanowiska.
Zdjęcia zasługują na osobne zdanie. Otwierają się w zewnętrznej przeglądarce, poza programem, więc
dotąd sam podgląd zdjęcia nie trafiał do rejestru - widać było wyłącznie otwarcie okna ze zdjęciami.
Od wersji 4.1.3.8 zapisywany jest również on. Przeglądanie kolejnych zdjęć tego samego pacjenta
liczy się jako jeden dostęp, żeby rejestr pozostał czytelny.
Gdzie znaleźć raport
Raporty → Dokumentacja → Rejestr dostępu do kartotek.
Dostępne filtry:
- pracownik - kto zaglądał,
- pacjent - czyja kartoteka,
- zakres dat - dziś, wczoraj, bieżący i poprzedni tydzień, miesiąc, rok albo zakres własny,
- rodzaj dostępu - karta, wizyta, dokumenty, zdjęcia.
Wynik można wydrukować i wyeksportować, więc da się go dołączyć do odpowiedzi na skargę albo
pokazać kontroli na miejscu.
Czego rejestr nie da się zrobić
Wpisy są wyłącznie dopisywane. Program nie udostępnia żadnej drogi ich kasowania -
ani z poziomu raportu, ani z ustawień. To jest celowe: rejestr, który da się wyczyścić, nie jest
dowodem niczego.
Nazwiska pacjenta i pracownika zapisywane są w chwili dostępu, a nie pobierane z kartoteki przy
otwieraniu raportu. Dzięki temu wpis pozostaje czytelny także po scaleniu kart, zmianie nazwiska
pacjentki czy usunięciu konta pracownika.
Przy realizacji żądania RODO obejmującego anonimizację nazwisko i numer telefonu są czyszczone
również w rejestrze dostępu - inaczej anonimizacja byłaby pozorna. Sam fakt dostępu (kto, kiedy,
z którego stanowiska) zostaje.
Czy to spowalnia pracę
Nie. Zapis idzie w tle, a powtórzenia tego samego dostępu w krótkim odstępie - odświeżenie okna,
zamknięcie i ponowne otwarcie karty w trakcie jednej rozmowy z pacjentem - zapisywane są raz.
Rejestr ma odpowiadać na pytanie „kto zaglądał", a nie liczyć kliknięcia.
Trzy rejestry, trzy różne pytania
Program prowadzi trzy odrębne rejestry i łatwo je pomylić:
| Rejestr |
Odpowiada na pytanie |
Gdzie |
| Rejestr logowań |
kto i kiedy logował się do programu, z którego stanowiska, wraz z nieudanymi próbami |
Raporty → Dokumentacja |
| Rejestr dostępu do kartotek |
kto zaglądał do których kartotek |
Raporty → Dokumentacja |
| Historia eksportów danych |
kiedy dokumentacja opuściła gabinet i w czyje ręce trafiła |
Raporty → Dokumentacja |
Pierwszy mówi, kto był w programie. Drugi - co w nim oglądał. Trzeci - co z niego wyniósł.
Uprawnienia
Wgląd do raportu wymaga osobnego uprawnienia. Warto ograniczyć je do osoby pełniącej w gabinecie
funkcję administratora danych - rejestr pokazuje, kto zaglądał do kartotek, więc sam jest informacją
wrażliwą.
Zobacz też